Powołania

12 Niedziela Zwykła (B) - Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

 

 

JAN BĘDZIE MU NA IMIĘ

_________________________________________

Księga Izajasza 49, 1-6
Psalm 139
Dzieje Apostolskie 13, 22-26
Ewangelia św. Łukasza 1, 57-66. 80

_________________________________________

 

Na początku Starego Testamentu pojawia się leciwe małżeństwo, które marzy o posiadaniu syna. Abraham i Sara stoją u początków Izraela. Podobnie rozpoczyna się Dobra Nowina w Ewangelii Łukasza. Izaak, dziecko Bożej obietnicy, daje początek narodowi wybranemu przez Boga by ogłaszać pośród narodów wielkie dzieła Boże. Jan Chrzciciel, dziecko Bożej obietnicy, największy pośród zrodzonych z niewiasty, kładzie podwaliny pod misję Kościoła przygotowując świat na przyjście Mesjasza Pańskiego.

 

„Pan wezwał mnie w łonie matki i w jej wnętrznościach nadał mi imię” (Księga Izajasza (Iz) 49, 1). Życie i powołanie każdego człowieka datuje się od momentu poczęcia. Anioł Pański zapowiada misję poczętego w łonie Elżbiety dziecka, która go uczyni wielkim w oczach Boga i ludzi (zob. Ewangelia św. Łukasza (Łk) 1, 14-17). On również nadaje dziecku imię (Łk 1, 13), które oznacza, „Bóg jest łaskawy”. Niestety, współczesny świat coraz rzadziej postrzega poczęte dzieci jako znak Bożej łaskawości.

 

Wraz z narodzeniem Jana kończy się milczenie jego ojca - symbol czasowego milczenie Boga w odpowiedzi na brak wiary w Jego słowo. Według tradycji Izraela ostatnimi z proroków Starego Testamentu byli Aggeusz, Zachariasz i Malachiasz, a wraz z końcem ich działalności proroctwo ustało. Narodziny Jana kończą to milczenie i rozpoczynają nowy okres w historii zbawienia. „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców [naszych] przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” (List do Hebrajczyków 1, 1-2).

 

„Uczynił mnie strzałą zaostrzoną, ukrył mnie w swoim kołczanie” (Iz 49:2). Opowieść o narodzeniu Jana, Ewangelista Łukasz kończy zdaniem o tym, że przyszły prorok „przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem” (Łk 1, 80). Boża strzała ukryta na pustkowiu, oczekuje czasu wysłania na misję. Kiedy wreszcie zostaje wyciągnięta z Bożego kołczanu, wówczas ogłosi ludowi chrzest nawrócenia i wskaże Baranka Bożego, który gładzi grzechy świata (Dzieje Apostolskie (Dz) 13, 24-25).

 

Ojciec wielbi Boga, a sąsiadów przejmuje bojaźń Boża (Łk 1, 64-65). Bojaźń Boża jest częstą reakcją na objawienie się Boga pośród swego ludu. Tak zareagował Izajasz, kiedy ujrzał Pana siedzącego na tronie (Iz 6, 1-5). Bojaźń Boża jest również początkiem mądrości, gdyż powstrzymuje nas ona przed popełnieniem grzechu. Już same wydarzenia towarzyszące narodzeniu Jana wzywały lud do nawrócenia, a misję tę podejmie później sam Jan, wzywając lud do wydania owoców godnych nawrócenia (Ewangelia św. Mateusza (Mt) 3, 8).

 

„Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim” (Łk 1, 66). Zwrot ten mówi o Bożej opiece i Bożym prowadzeniu. Księga Kronik zawiera modlitwę Jabes: „Obyś skutecznie mi pobłogosławił i rozszerzył moje granice, a ręka Twoja była ze mną, i obyś zachował mnie od złego, a utrapienie moje się skończy” (1 Księga Kronik 4, 10). Ten sam zwrot znajdujemy w Dziejach Apostolskich opisujących zaskakujący wzrost młodego Kościoła: „A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana” (Dz 11, 21). Boże błogosławieństwo jest kluczem do prawdziwego sukcesu.

 

Mottem życiowym Jana Chrzciciela jest zdanie: „potrzeba by On wzrastał, a ja bym się umniejszał” (Ewangelia św. Jana 3, 30). Wzywać naród do życia godnego dzieci Bożych i kierować ludzi ku Chrystusowi wiążę się z ogromnym ryzykiem. Ten, który nie był trzciną kołyszącą się na wietrze, który nie mieszkał w domach królewskich, ani nie był ubrany w miękkie szaty (Mt 11, 7-8) zakończył swe życie jak większość proroków: męczeństwem.

 

©2018 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line