Powołania

19 Niedziela Zwykła (B)

 

 

KRYZYS WIARY

 

_________________________________________

1 Księga Królewska 19, 4-8
Psalm 32
List do Efezjan 4, 30 - 5, 2
Ewangelia św. Jana 6, 41-51

_________________________________________

 

Eliasz pragnie umrzeć. Jego depresja jest wynikiem poczucia porażki: misja pośród własnego ludu się nie powiodła. Jakże wielu kapłanów i misjonarzy może się identyfikować z Eliaszem. Lata pracy duszpasterskiej, poświęceń i wyrzeczeń zdają się nie przynosić żadnych owoców. „Dosyć już, Panie, weź moje życie, gdyż nie jestem tak dobry, jak moi ojcowie w wierze” (1 Księga Królewska 19, 4 - wolę to tłumaczenie tego wersetu).

 

Eliasz nie jest jedyną osobą w Biblii, która pragnie śmierci. Prorok Jonasz (Księga Jonasza 4, 3), stary Tobiasz (Księga Tobiasza 3, 6), młoda Sara (Księga Tobiasza 3, 13) - też proszą Boga, by mogli odejść z tego świata. Jednak żaden z niech sam nie odbiera sobie życia. Jako ludzie wiary wiedzą, że życie jest darem Boga i tylko Bóg ma prawo je zakończyć.

 

„Nie jestem tak dobry jak moi ojcowie w wierze”. Największym ojcem Eliasza w wierze był Mojżesz, a najświętszym miejscem góra Horeb. To tam Bóg objawił się Mojżeszowi i przekazał mu Dziesięć Przykazań. Eliasz odbywa swoiste rekolekcje w drodze, powraca do źródeł wiary swojego narodu. Tam uświadamia sobie prawdę wiary, że „Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, ten sam i na wieki” (List do Hebrajczyków 13, 8). Pismo Święte poucza nas o wielkich dziełach Boga, które miały miejsce w przeszłości, i w ten sposób umacnia naszą wiarę. To czego dokonał w przeszłości, Bóg także dokonuje dziś pośród nas i dokona w przyszłości.

 

Kryzys wiary jest również obecny w dzisiejszej Ewangelii. Żydzi wciąż nie potrafią spojrzeć na Jezusa oczyma wiary. Jakże syn Józefa, może mówić, że zstąpił z nieba? (Ewangelia św. Jana (J) 6, 41). Przypomina mi to świadectwo pewnego chińskiego katolika, który przed swym nawróceniem, patrząc na ukrzyżowanego Chrystusa pytał siebie: „Jakże ten obcokrajowiec wiszący na krzyżu, może być Zbawicielem świata?” Ewangelia uświadamia nam fakt, że wiara w Jezusa jest darem Ojca: „Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał” (J 6, 44).

 

Czy wobec tego ci, którzy nie są pociągnięci przez Ojca są bez winy? „Kogo On pociąga, a kogo nie; dlaczego pociąga jednego, a innego nie - nie pragnij osądzać, abyś nie popadał w błąd. Przyjmij natomiast i zrozum: Jeżeli jeszcze nie jesteś pociągnięty, módl się byś został pociągnięty” (Św. Augustyn). Święty Tomasz z Akwinu natomiast mówi o Bożym miłosierdziu i Bożej sprawiedliwości. Boże miłosierdzie jaśnieje w tych, którzy są pociągnięci do Jezusa, a Boża sprawiedliwość w tych, którzy nie są pociągnięci. Wszystko zależy od upodobania Bożej woli.

 

„Lecz oni byli przekorni i zasmucali Ducha Świętego” (Księga Izajasza 63, 10), tak o narodzie wybranym pisał prorok Izajasz. Dziś święty Paweł wzywa nas, byśmy nie szli za takim złym przykładem. Otrzymaliśmy Ducha Świętego, jako zadatek naszego odkupienia, a to nas zobowiązuje do naśladowani Boga. Co to znaczy w praktyce? Bóg w Chrystusie nam przebaczył, my również powinniśmy przebaczać innym. Chrystus nas umiłował aż po krzyż, my również tak powinniśmy miłować (List do Efezjan 4, 32; 5, 2).

 

„Wstań i jedz”. Posiłek anioła umacnia Eliasza na czterdziestodniową pielgrzymkę do Bożej góry Horeb. Eucharystia - Chleb życia umacnia nas na pielgrzymkę ku wieczności. Kiedy doświadczymy kryzysu wiary nie poddawajmy się rozpaczy, lecz powstańmy i jedzmy - udajemy się na Eucharystię - gdyż, kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J 6, 51).

 

©2018 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line