Powołania

29 Niedziela Zwykła - Rok C

 

 

 

 

NASZA POMOC POCHODZI OD PANA

 

_________________________________________

Księga Wyjścia (Wj) 17, 8-13
Psalm (Ps) 121
2 List do Tymoteusza (2 Tm) 3,14 - 4,2
Ewangelia św. Łukasza (Łk) 18, 1-8

_________________________________________

 

Amalekici byli koczownikami mieszkającymi wokół Synaju, którzy okresowo atakowali i plądrowali Izrael (Księga Sędziów 3, 13-14). Jednak w tradycji żydowskiej uosabiają oni pełnię zła, mając za cel zniszczenie ludu Bożego. „Amalek był pierwszym spośród narodów”, ale być może ze względu na swój związek ze złem „jego końcem będzie całkowite zniszczenie” (Księga Liczb 24, 20). Jednym z ich najbardziej niegodziwych członków był Haman, potomek króla Amalekitów Agaga (Księga Estery (Est) 3, 1; 1 Sm 15, 32), który planował eksterminację wszystkich Żydów w imperium perskim (Est 3, 7-11). W dzisiejszym czytaniu Amalekici uderzyli na Izrael od tyłu, gdy naród był słaby i wyczerpany (Księga Powtórzonego Prawa 25, 18).

 

Jak walczyć z takim wrogiem? Wysiłki wojskowe nie były wystarczające, ale początkowo nawet modlitwa Mojżesza nie potrafiła przynieść zwycięstwa (Wj 17, 11). I oto napotykamy kluczowy werset tej historii: z pomocą Aarona i Hura ręce Mojżesza pozostały “stale podniesione” (Wj 17, 12). Hebrajskie słowo przetłumaczone jako „stale podniesione” jest w rzeczywistości słowem oznaczającym WIARĘ (Emunah). To właśnie „stała” wiara Mojżesza przyniosła zwycięstwo Izraelowi. Co więcej, Mojżesz usiadł na kamieniu. Izajasz prorokował o “kamieniu węgielnym”, który Bóg położy na Syjonie, a „ten, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony” (Księga Izajasza 28, 16 LXX). Tym drogocennym kamieniem jest Jezus Chrystus (Dzieje Apostolskie 4, 11).

 

Ręce Mojżesza zdrętwiały (Wj 17, 12) i to samo może się wydarzyć w naszym życiu modlitwy (Łk 18, 1). Dlatego Jezus przekazuje nam kolejną przypowieść o wytrwałej modlitwie. W pierwszej przypowieści, w nocy przychodzimy do przyjaciela z prośbą o chleb (Łk 11, 5-8), dziś natomiast wdowa nieustannie domaga się sprawiedliwego wyroku (Łk 18, 3). W obu przypadkach pierwsza odpowiedź jest odmowna, ale dzięki wytrwałości wszystko kończy się pomyślnie. „Modlitwa biednego przeniknie obłoki i nie ustanie, aż dojdzie do celu. Nie odstąpi ona, aż wejrzy Najwyższy i ujmie się za sprawiedliwymi, i wyda słuszny wyrok” (Księga Syracha 35, 17-18).

 

Cel obu przypowieści jest jasny. Zachęcają nas one do wytrwałości w modlitwie, nawet jeśli na początku wydaje się nam, że nie jest ona wysłuchiwana (Łk 11, 9-10; 18, 8). Podobna zachęta pojawia się w drugim czytaniu. Paweł nakazuje Tymoteuszowi bycie wiernym nauczaniu Pisma Świętego (2 Tm 3, 14-15) i głoszeniu słowa Bożego (2 Tm 4, 1-2). Zawsze istnieje niebezpieczeństwo rezygnacji z czytania i studiowania Biblii. Dla niektórych jest to zbyt trudne, a inni po powierzchownym zaznajomieniu się z Pismem Świętym tracą dalsze zainteresowanie. To samo dotyczy głoszenia. Przygotowanie dziesięciominutowego kazania zajmuje mnóstwo czasu, a często owoce są mizerne. Wielu kaznodziejów jest tak zniechęconych swoimi wynikami, że boją się przygotowywania kazań.

 

„Ale kiedy przyjdzie Syn Człowieczy, czy znajdzie wiarę na ziemi” (Łk 18, 8)? Jest to zdumiewające pytanie, ale Jezus musiał mieć powód, by je zadać. W Katechizmie Kościoła Katolickiego (KKK) czytamy: „Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących” (KKK, 675). Co obejmuje ta próba? Nie tylko prześladowania chrześcijan, ale także pojawienie się oszukańczej religii, “dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów, za cenę odstępstwa od prawdy” (KKK 675) oraz końcowe rozpętanie się zła (KKK 677; Apokalipsa 20, 7-10).

 

Jak zatem pozostać niezachwianym w wierze? „Nasza pomoc pochodzi od Pana, który stworzył niebo i ziemię” (Ps 121, 2). Ostateczna porażka Amalekitów nie dokona się przez historyczny sukces Kościoła (zob. KKK 677). To będzie zwycięstwo Boga. „Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego, po ostatnim wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija” (KKK 677). Wtedy to piękna Oblubienica Chrystusa zstąpi z nieba i wszystko stanie się nowe (Apokalipsa 21, 2-5).

 

©2019 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line