Powołania

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

 

Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej

MISTERIUM FIDEI

_________________________________________

Księga Wyjścia 24, 3-8
Psalm 116
List do Hebrajczyków 9, 11-15
Ewangelia św. Marka 14, 12-16. 22-26

_________________________________________

 

Kiedy kapłan Boga Najwyższego wyszedł na spotkanie Abrahama, witał go chlebem i winem. Melchizedek uprzedził króla Sodomy, Berę, którego imię można przetłumaczyć „w złu”. Spotkanie z kapłanem umacnia Abrahama na spotkanie z królem zła. Życie ofiarowuje nam wiele przykładów, gdzie zło wychodzi nam na przeciw. By stawić mu czoła, musimy umacniać się spotkaniem z kapłanami Boga Najwyższego, którzy ofiarują nam chleb i wino stające się Ciałem i Krwią Pana.

 

Kiedy lud Izraela wyszedł z Egiptu w drodze przez pustynię towarzyszył mu chleb aniołów (Psalm 78, 25). Pokarm ten umacniał naród na drodze ku ziemi obiecanej. Czyż nasze życie nie jest niczym wędrówka przez pustynię? Lata nasze naznaczone są trudem i szybko mijają, a my odchodzimy (Psalm 90, 10). Naszym celem jest niebieskie Jeruzalem, a w tej drodze towarzyszy nam pokarm z nieba. „Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie” (Ewangelia św. Jana (J) 6, 53). By nie osłabnąć duchowo i moralnie, potrzeba byśmy czerpali siły z tego chleba aniołów, z Ciała Pańskiego, które jest prawdziwym pokarmem (J 6, 55).

 

Kiedy Eliasz wpadł w depresję i prosił Boga o śmierć, anioł Pana przygotował dla niego pokarm, który dał mu moc na czterdziestodniową podróż do świętej góry Horeb, by spotkać się z Bogiem. Wielu z nas pewnie słyszało o Marcie Robin, którą przez 50 lat tylko codzienna Eucharystia utrzymywała przy życiu. Jezus Chrystus dał nam siebie by nas umocnić w naszym pielgrzymowaniu ku Bogu. On wyprowadza nas z depresji, wlewa w nas chęć życia i daje siły do pokonania wszelkiego rodzaju trudności. Warto byśmy na nowo odkryli przeogromną moc tego pokarmu.

 

Dzisiejsza liturgia skupia naszą uwagę na „krwi przymierza”. W pierwszym czytaniu Mojżesz skrapia krwią ołtarz i lud mówiąc: „Oto krew przymierza” (Księga Wyjścia 24, 8). W liście do Hebrajczyków słyszymy, że Jezus „przez własną krew wszedł do Miejsca Świętego” (List do Hebrajczyków (Hbr) 9, 12) i „dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza” (Hbr 9, 15). Wreszcie, w Ewangelii, słyszymy Pana ogłaszającego: „to jest moja Krew Przymierza” (Ewangelia św. Marka 14, 24). Eucharystia wskazuje na krzyż. Krew Chrystusa, wylana za nas na krzyżu, dokonała wiecznego odkupienia. Ta krew oczyszcza nasze „sumienia z martwych uczynków”, abyśmy „mogli służyć Bogu żywemu” (Hbr 9, 14).

 

„Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba” (J 6, 51). To że chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Pańską, dokonuje się dzięki działaniu Ducha Świętego i skuteczności słowa Chrystusa. W czasie konsekracji kapłan modli się słowami: „uświęć te dary mocą Ducha Świętego, aby stały się dla nas Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Następnie powtarza słowa Chrystusa wypowiedziane w Wieczerniku przed Jego męką. „To nie człowiek sprawia, że dary stają się Ciałem i Krwią Chrystusa, ale sam Chrystus, który został za nas ukrzyżowany. Kapłan reprezentujący Chrystusa wypowiada te słowa, ale ich skuteczność i łaska pochodzą od Boga”, mówi św. Jan Chryzostom.

 

Chyba nikt tak pięknie nie oddał tej tajemnicy wiary niż św. Tomasz z Akwinu w słynnym hymnie eucharystycznym „Adoro Te”. Niech słowa tej pieśni towarzyszą nam w dzisiejszej uroczystości:

 

Zbliżam się w pokorze i niskości swej,

Wielbię Twój majestat, skryty w Hostii tej,

Tobie dziś w ofierze serce daję swe,

O, utwierdzaj w wierze, Jezu, dzieci Twe.

 

Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak,

Kto się im poddaje, temu wiary brak,

Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę,

Że w postaci chleba utaiłeś się.

 

 

©2018 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line