Powołania

V Niedziela Zmartwychwstania

 

Piąta Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

PRZYNOSZĄC OWOC OBFITY

_________________________________________

Dzieje Apostolskie 9, 26-31
Psalm 22
Pierwszy List św. Jana 3, 18-24
Ewangelia św. Jana 15, 1-8

_________________________________________

 

W pierwszym czytaniu spotykamy nawróconego Pawła mającego sporo kłopotów. Uczniowie Jezusa w Jerozolimie mu nie ufają, Żydzi z diaspory chcą go zabić, a na koniec zostaje wysłany do swego rodzinnego miasta, gdzie spędza około 10 lat, zanim ponownie zostanie wezwany przez Pana do pracy misyjnej. Bycie Chrześcijaninem nie jest łatwe. Doświadczenie św. Pawła jest doświadczeniem wielu nawróconych ludzi, którzy doświadczają krzyża na drodze ku obiecanej radości (zob. List do Hebrajczyków 12, 2).

 

Kościół w całej Judei, Galilei i Samarii rozwijał się i wzrastał bez Pawła. To nie było jego pole misyjne i nie jego czas. Tak jak każdy neofita, apostoł potrzebował czasu by zrozumieć głębię łaski zbawienia. Doświadczenie apostoła uczy nas również, jak bardzo ważni w naszym życiu są bracia i siostry w wierze. Kiedy Ananiasz kładł ręce na oślepionego blaskiem zmartwychwstałego Chrystusa prześladowcę Kościoła, zwrócił się do niego słowem: „bracie” (Dzieje Apostolskie (Dz) 9, 17), a kiedy po swym nawróceniu św. Paweł nie mógł znaleźć miejsca we wspólnocie Kościoła, Barnaba był tym, który go przyjął (Dz 9, 27). Według listu św. Jana Bóg dał nam dwa przykazania: (1) wierzyć w imię Jego Syna i (2) miłować się wzajemnie. Ananiasz i Barnaba wierzyli w Chrystusa i okazali Pawłowi chrześcijańską miłość. Jakże wiele musiało mu to dać do myślenia. Doświadcza miłości od tych, których prześladował.

 

„Nie miłujmy słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą” (1 List św. Jana 3, 18). By miłować tak jak nakazał nam Chrystus potrzebujemy oczyszczenia, które według św. Katarzyny ze Sieny przechodzi przez trzy fazy. Na początku nasza miłość jest egoistyczna. Unikamy grzechu i zachowujemy przykazania Boże z lęku przed karą, czy to doczesną czy wieczną. Drugi poziom miłości kieruje nasze myśli i uczucia ku niebu. Zachowujemy przykazania Boże, gdyż pociąga nas nagroda doczesna i wieczna. Wreszcie osiągamy ostatni poziom miłości, gdzie miłujemy bezinteresownie, mając na uwadze dobro innych. Na tym poziomie nabiera wagi chęć całkowitego poświęcenia się Chrystusowi w służbie bliźnich.

 

Krzew winny wraz z latoroślami symbolizuje Kościół. Przez wiarę i chrzest jesteśmy wszczepieni w krzew winny. Od tego momentu rozpoczyna się nasz wzrost, któremu towarzyszy oczyszczenie, abyśmy wydawali owoc obity. „Każdą latorośl, które we mnie nie wydaje owocu, [Ojciec] odcina, a każdą, która wydaje owoce, oczyszcza, aby wydawała obfitsze owoce” (Ewangelia św. Jana 15, 2). Przykładem obfitego owocowania latorośli jest rozwój Kościoła na terenie ewangelizacyjnej działalności samego Chrystusa - Judei, Galilei i Samarii. Życie Kościoła charakteryzowało się bojaźnią Pańską i pociechą Ducha Świętego. Bojaźń Pańska to szacunek okazywany Bogu przez przestrzeganie Jego przykazań, a pociecha Ducha Świętego umacnia nas w naszej decyzji bycia ludźmi wiary pomimo obfitych trudności.

 

Obyśmy także dziś charakteryzowali się bojaźnią Pańską, która jest początkiem mądrości, oraz doświadczali pociechy Ducha Świętego, który pociesza „nas we wszystkich naszych utrapieniach, abyśmy potrafili pocieszać tych, którzy znajdują się w jakimkolwiek utrapieniu” (2 List do Koryntian 1, 4). Obyśmy również podążając za przykładem Ananiasza, Barnaby i wielu innych świętych miłowali czynem i prawdą. Amen.

©2018 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line