Powołania

Dzień 10 - Szybka sutanna

Z Autobiografii św. Antoniego Marii Klareta:

O. Antoni Klaret udał się do Rzymu, aby być wysłanym na misje przez Kongregację Rozkrzewiania Wiary.

"6 października 1839.

Około godziny dziesiątej rano przybyliśmy do Rzymu.

Skierowałem się do J. E. Kardynała Kongregacji Rozkrzewiania Wiary, lecz on wyjechał na wieś i powiedziano mi że przez cały październik go nie będzie. Pomyślałem, że jest to opatrznościowe, abym mógł odprawić rekolekcje, które odprawiałem co roku.

W tym celu zwróciłem się do pewnego ojca z domu profesorów Towarzystwa Jezusowego (zakon Jezuitów). Pochwalił mój zamiar odbycia ćwiczeń duchowych i wręczył mi egzemplarz Ćwiczeń św. Ignacego, według których miałem odprawić rekolekcje.

W wyznaczonych przez niego dniach zdawałem mu sprawę ze stanu mej duszy. W ostatnich dniach rzekł do mnie: „Skoro Bóg wzywa cię na misje zagraniczne, lepiej byłoby, gdybyś wstąpił do Towarzystwa Jezusowego i został przez nie wysłany, ktoś by ci towarzyszył, nie chodziłbyś sam, co jest rzeczą niebezpieczną".

Miałem tak niezmiernie wysokie mniemanie o jezuitach, że nawet nie śniłem o tym, żeby mnie przyjęli, ponieważ uważałem wszystkich ojców za olbrzymów w cnocie i wiedzy. Ja zaś w obu tych rzeczach uważałem się za karła i nim jestem. Powiedziałem to ojcu, który się mną zajmował. On mi dodał otuchy i polecił napisać prośbę do Ojca Generała, który mieszkał w tym samym klasztorze.

Zrobiłem tak, jak mi polecił. Na drugi dzień po złożeniu prośby, Ojciec Generał zapragnął się ze mną spotkać.

Generał dłuższą chwilę rozmawiał ze mną. Zostałem bardzo dobrze przyjęty i już drugiego listopada mieszkałem w nowicjacie... tak oto z dnia na dzień zostałem jezuitą!

Kiedy przyglądałem się sobie ubranym w świętą sutannę jezuitów, trudno było mi uwierzyć w to co widziałem, wydawało mi się to snem i złudzeniem (Aut 138-141).

CDN

 

©2018 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line