Powołania

Dzień 28 - Dobre serce się nie starzeje

Z Autobiografii św. Antoniego Marii Klareta:

„Cieszę się, że zostało ustalone i przyjęte, iż niektórzy członkowie Zgromadzeni pojadą do Afryki; być może z czasem zdołają założyć tam jeszcze jakiś dom”. (Na prośbę kardynała Lavigerie, Zgromadzenie Misjonarzy Klaretynów założyło dom w Algierze w 1869, następnie w Gwinei Równikowej w 1883).

„Odnośnie Meksyku, będę rozmawiał z ks. arcybiskupem, który jest tutaj, w Rzymie. Jednakże ostatnie wiadomości, jakie mam stamtąd są takie, że nie zezwala się, by klerycy czy bracia chodzili po ulicy w sutannach, i nie może być ich więcej niż trzech w jednym domu. (Mimo tych warunków udało się założyć pierwszą wspólnotę w Toluca, w roku 1884).

„Cieszę się z akceptacji założenia domu w Chile i nie wątpię, że sprawi to przyjemność Ojcu Świętemu. W Ameryce mamy wielkie i ogromnie urodzajne pole, a z czasem więcej dusz przeznaczonych do nieba będzie w Ameryce niż w Europie, która jest niczym stara winnica, nie dająca dużego plonu, Ameryka zaś jest młodą winnicą. Ja jestem już stary, na Boże Narodzenie skończę 62 lata; wystarczy zmiana pogody i czuję się wprost okropnie… Gdyby nie to, poleciałbym tam na skrzydłach” (Aut, s. 411-412).

 

©2018 Misjonarze Klaretyni Prowincja Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zadaj pytanie on-line